Dzwoni telemarketer Michał stefanczyk który czyta z kartki powołuje sie na jakies ustawy a jak go zapytać na jakie to niewie nie słucha nie odpowiada na pytania tylko klepie regułki i kartki. Nie potrafił odpowiedzieć z jaka oferta dzwoni i co chce sprzedać :) ubawiłam sie. Zadałam mu kilka pytań na żadne nie odpowiedział w końcu sie obraził i sie rozłączył.