Pani dzwoni niby z gusu i chcę się dowiedzieć co tam słychać było w roku pod kątem wczasów a za chwilę chcę wiedzieć o mieszkańcach jak są wykształceni ile lat mają i tak dalej. Więc mówię do tej pani przecież w gus-ie to wszystko wiedzą nie ma czegoś takiego jak prywatność przed organami państwowymi. To zaczyna się motać i rozłączyłem się. Prawdopodobnie ma dostęp do bazy danych numerami i ulicami